• Solimarność i immoralizm- Miller i Rokita o historii III RP

    "Z reguły do polityki trafia najgorszy ludzki sort, karierowicze lub wariaci"- pisał w swojej analizie "upadku elit solidarnościowych" Robert Krasowski rok temu. Przeprowadzone przez niego wywiady z Leszkiem Millerem i Janem Rokitą stanowią znakomite potwierdzenie tej tezy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Disco polo sprzed rządów Jerzego Buzka

    Co łączy Krzysztofa Vargę i Supernianię, oprócz intelektualnego ciężaru ich dokonań? Groteskowe wypowiedzi na temat disco polo, bezkrytycznie przyklepywane przez nieudaczników, którzy pozbawieni jakichkolwiek narzędzi intelektualnych mogą stawiać się w opozycji do "cebulactwa" i "kiczu" tylko przy pomocy stadnego kompromisu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Przykłady białka, którym karmię szczupaki", czyli najgorsi polscy raperzy

    Pisanie o rapie w Polsce cierpi na atrofię krytyki nieskażonej środowiskowymi kompromisami czy uprzedzeniami. Zasada "chińskiego muru" nie istnieje, gwoli sprawiedliwości- głównie na skutek imponująco szybkiego i niespodziewanego nawet dla zainteresowanych rozrostu rynku. Właściciele największych serwisów zajmujących się rapem w Polsce to także ich dziennikarze, pijarowcy, handlowcy, a także promotorzy i przedsiębiorcy, którzy zbyt dużo mają do stracenia, by chlapnąć coś nieprzychylnego na kogoś innego niż na raperów, na których i tak biznesu nie zrobią. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kościół, Michnik, dialog

    Miesiąc przed 45. rocznicą wydarzeń Marca 1968 nudnawe życie codzienne Uniwersytetu Warszawskiego ożywiła próba wtargnięcia grupy kiboli na wykład o moralności w życiu publicznym. Można też ująć to inaczej, posiłkując się określeniem Cezarego Michalskiego- na UW doszło do kolejnej utarczki "czerwonych z brunatnymi- dwóch grup chyba najbardziej oddalonych od realnej władzy na tym świecie". CZYTAJ WIĘCEJ
  • Oszczerstwo marihuany

    "Oszczerstwo latte" (latte libel) to pojęcie spopularyzowane przez Thomasa Franka w ksiażce "Co z tym Kansas?", w której autor analizuje konserwatywny triumf Republikanów polegający na przesunięciu centrum debaty publicznej ze spraw gospodarczych na świadopoglądowe. Samo pojęcie odnosi się do naszkicowania linii podziału między "przywiązanymi do wartości" Republikańskimi stanami czerwonymi i "snobistycznymi, pogardzającymi prostotą i poczciwością" niebieskimi stanami Demokratów. Mówiąc precyzyjnie: "latte libel" to taka projekcja Innego, która pozwala określić amerykańskiego liberała jako bogatego mieszczucha uwielbiającego latte, importowane sery i samochody Volvo. CZYTAJ WIĘCEJ